25 września 2014

Tort malinowo - borówkowo - czekoladowy

Muszę przyznać, że to mój drugi tort w mojej 'karierze' kulinarnej :) :)
Był to tort "niespodzianka" dla bardzo ważnej dla mnie osóbki (D :*:*:*)
Torcik to duża ilość owoców i czekolada, która ma dopełniać smak nie do końca słodkich owoców.
Jak dla mnie takie połączenie smaków jest idealne :)
Moje ukochane borówki muszę 'przetransportować' do różnych opcji kulinarnych :) więc tort znalazł się centralnie na tej drodze. 


SKŁADNIKI:

CIASTO:
4 duże jajka
3/4 szklanki cukru
1/3 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
1/3 szklanka gorzkiego kakao
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka octu
szczypta soli

KREM:
500 g serka mascarpone
500 ml śmietanki kremówki (30% lub 36%)
100 g czekolady mlecznej
100 g czekolady gorzkiej
200 g malin
200 g borówek
4 łyżki cukru pudru
4 łyżeczki żelatyny + 1/3 szklanka gorącej wody

PONCZ:
pół szklanki gorącej wody
1 łyżeczka cukru
2 łyżki nalewki truskawkowej/wiśniowej/malinowej

+ dżem truskawkowy
   coś do dekoracji (ja udekorowałam tort czekoladowymi serduszkami i startą czekoladą)
   kilka borówek amerykańskich do dekoracji

WYKONANIE:

Do tego tortu wykorzystała tortownicę o średnicy 21 cm.
Na początku wykładamy formę tortownicy papierem do pieczenia bądź smarujemy masłem i posypujemy mąką. Nagrzewamy piekarnik do 170 stopni. 
Obie mąki i kakao przesiewamy i odkładamy do miski.
Oddzielamy białka od żółtek. Białka dajemy do większej miski, a żółtka do mniejszej.
Ubijamy białka dodając szczyptę soli. Następnie dodajemy cukier (po kilka łyżek).
Następnie do żółtek dodajemy proszek do pieczenia i ocet, wszystko razem mieszamy. Masa troszkę się zwiększy i szybko przekładamy do ubitych białek i razem mieszamy.
Po wymieszaniu dodajemy mąki i kakao (na dwa razy) i mieszamy szpatułką. Ciasto przelewamy do tortownicy i wkładamy do nagrzanego piekarnika (170 stopni) na 35 minut.
Po upieczeniu otwieramy tortownicę i przekładamy ciasto na talerz (odwrotnie niż było w piekarniku) tak, aby góra tortu była prosta. Pozostawiamy aż ciasto wystygnie.
(Ciasto można przygotować dzień wcześniej).
Ciasto kroimy na cztery równe części i pozostawiamy na czas przygotowania mas do tortu.
Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej (napełniamy garnek gorącą wodą i na garnek kładziemy miseczkę z czekoladą) dodajemy do czekolady 3 łyżki śmietany kremówki. Odkładamy czekoladę do wystygnięcia.
Do miski dajemy serek mascarpone, dodajemy 300 ml śmietanki kremówki, 2 łyżki cukru pudru, wymieszać wszystko mikserem. 1/2 zostawiamy w misce, a drugą połowę masy dzielimy na dwie równe części i przekładamy do osobnych miseczek.
Maliny należy zmiksować na gładką masę o przełożyć do miseczki, następnie zmiksować borówki na gładka masę i przełożyć do miseczki. Przygotowujemy żelatynę (żelatynę łączymy z gorącą wodą i mieszamy), pozostawiamy do momentu, aż żelatyna będzie letnia (nie może być zimna).
Do miseczki z 1/4 kremu dodajemy 2 łyżki cukru pudru, zmiksowane maliny i połowę żelatyny. Do drugiej miseczki z 1/4 kremu dodajemy 2 łyżki cukru pudru i resztę żelatyny.
Przygotowujemy poncz: łączymy wszystkie składniki ze sobą.
Na dno tortownicy układamy jedną część ciasta, nasączamy ją ponczem, następnie smarujemy tą część ciasta dżemem truskawkowym (około 0,5 cm), później przekładamy na ciasto 1/4 kremu czekoladowego. Następnie układamy kolejną część ciasta i również ja nasączamy ponczem i przekładamy cały krem borówkowy na ciasto. Dajemy kolejne ciasto, które nasączamy ponczem i nakładamy cały krem malinowy. Na krem malinowy dajemy czwarty kawałek ciasta, również nasączamy go ponczem. Przekładamy na tort połowę kremu czekoladowego (który został). Wkładamy tort do lodówki na 2 godziny. Pozostały krem, również dajemy do lodówki.
Po dwóch godzinach wyciągamy tort z lodówki i otwieramy boki tortownicy i obkładamy kremem czekoladowym.
Tort znowu dajemy do lodówki na pół godzinki. Po tym czasie możemy udekorować tort.
Najlepiej, żeby taki tort spędził całą noc w lodówce :)


Tak wyglądał prezencik jeszcze nie spakowany :)




Solenizant ukoił pierwsze dwa kawałeczki :)


A tak wyglądał kawałeczek podarowany w prezencie od solenizanta :*




Bardzo dziękuję za inspirację : margarytka





Read More

Szarlotka na kruchym cieście.

Szarlotkę robię dość często, ale uwielbiam to ciasto i chyba nigdy mi się nie znudzi :)
Dodatkowo w połączeniu z czekoladą jest bardzo wyjątkowe. 
Obecnie mamy sezon na ciasta z jabłkami więc polecam sprawdzony przepis.
Jeżeli chodzi o przygotowanie to jest bardzo proste, nie potrzeba wiele pracy, aby zrobić pyszne ciasto np. dla całej rodzinki i znajomych :)


SKŁADNIKI:

2 kg jabłek
4 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 kostki margaryny
3 żółtka
1 szklanka cukru
3 łyżki kwaśnej śmietany 
1 tabliczkę czekolady deserowej
4 łyżki śmietany 18 %


+ 2 łyżki cukru i 1 łyżka cynamonu

WYKONANIE:

Na samym początku można przygotować formę. najlepiej wysmarować ją masłem i posypać bułką tartą.
Obieramy jabłka ze skórki i wydrążamy środek. Możemy jabłka pokroić w kostkę - ja posiekałam jabłka na średnich oczkach w robocie kuchennym :) odkładamy jabłka na bok przykrywając ściereczką.
Następnie przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia i mieszamy dokładnie.
Kroimy margarynę w większą kostkę i dodajemy do mąki z proszkiem do pieczenia - wszystko razem dokładnie łączymy.
W osobnej miseczce łączymy ze sobą żółtka, cukier i śmietanę, a następnie przekładamy do mąki i wszystko razem ugniatamy, aż ciasto będzie jednolicie wyrobione.
Wyrobione ciasto dzielimy na dwie części. Należy rozwałkować jedną część stosownie do wymiarów formy (ja miałam formę o wymiarach 36cmx25cm ). Rozwałkowane ciasto przekładamy do formy. Następnie wyciskamy z jabłek nadmiar soku i przekładamy na ciasto. Jabłuszka posypujemy cukrem i cynamonem :) Teraz należy rozwałkować drugą część ciasta i przełożyć na jabłka. Wbijamy widelec w ciasto robiąc ładny wzorem :)
Wkładamy ciasto do nagrzanego piekarnika do 200 stopni i pieczemy szarlotkę przez 25 minut.
Po upieczeniu szarlotka musi troszkę ostygnąć i wtedy przygotowujemy czekoladę w kąpieli wodnej --> mój sposób wygląda tak :) gotuje w czajniku litr wody, następnie przelewam wodę do garnka. Na nim kładę metalową miseczkę do której daje czekoladę i śmietanę. Powoli czekolada się rozpuszcza i wykładam ją na ciasto :)
Pycha :) 
Życzę smacznego wszystkim, którzy będą mieli ochotę wypróbować taki sposób na szarlotkę :)







Jabłka wolności

Read More

22 września 2014

Ciasto z jabłkami i orzechową kruszonką

To ciasto zrobiłam pierwszy raz :) Bardzo dziękuję za kulinarną inspirację kuchenne fascynacje :)
Gdy zobaczyłam przepis na to ciasto to już wiedziałam, ze będzie pyszne, więc musiałam go zrobić jak najszybciej :) Jak dla mnie prezentowało się świetnie i co później się okazało dla mojej rodzinki również :) Uwielbiam takie chwile gdy mogę kogoś kulinarnie zaskoczyć. 
A na podsumowanie, napisze tylko tyle, że orzechowa kruszonka jest dla mnie tak cudownie pysznym zaskoczeniem, że już rozmyślam do jakiego ciasta ją przemycić :)

SKŁADNIKI:

CIASTO:
2 łyżki soku z cytryny
150 g masła
200 g cukru
3 jajka
skórka z połowy cytryny
400 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
180 ml mleka

+ 700 g jabłek

KRUSZONKA:
200 g orzechów włoskich
70 g mąki
pół szklanki cukru
25 g zimnego masła


WYKONANIE:

Ja wybrałam do tego ciasta formę kwadratową o boku 25 cm.
Na samym początku należy obraz jabłka i pokroić w kostkę, następnie dodać sok z cytryny i wymieszać, aby jabłka nie ściemniały. 
Przesiewamy mąkę i dodajemy proszek do pieczenia.
Robimy ciasto: masło ucieramy na gładką masę, dodajemy do niego cukier, jajka, skórkę z cytryny. następnie przemiennie dodajemy mąkę i mleko. Kiedy wszystko będzie dokładnie wymieszane (ja używałam miksera) możemy dodać do ciasta pokrojone wcześniej jabłka. Szpatułką łączymy jabłka z ciastem. 
Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem i posypujemy mąką. Ja wybrałam papier do pieczenia i uważam, że jeżeli chodzi o to ciasto, to wybór był idealny :)
Przekładamy ciasto do formy.
Nagrzewamy piekarnik do temperatury 175 stopni.
Obieramy orzechy, następnie wkładamy je do torebki lub woreczka i rozdrabniamy. Ja użyłam do tego tłuczka :) Orzechy przesypujemy do miseczki, dodajemy do nich mąkę, cukier i zimne masło - wszystko razem łączymy, mieszamy około 4 minut, aż składniki się połączą. Posypkę przekładamy na ciasto. Całość wkładamy do piekarnika na 50 minut.
Po tym czasie musimy troszkę odczekać do przestygnięcia ciasta i można próbować. 
SMACZNEGO :)


















Jabłka wolności
Read More

© Serce zamknięte w formie pyszności !, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena